05 lutego 2026

Zima! Jest cudownie

 Zima. Zima zimowa, tysiąc Buk siedzi na ziemi i czeka, aż złożymy im życzenia na urodziny. Buki też mają urodziny, prawda? Wszystkiego najlepszego, Buko, ładne są te zamrożone poranki, minus 28 o czerwonym świcie i śnieżna pełnia nad stadami żubrów na polach.

Koty zalegają w domu, okupują fotele przy kominku, podsuńcie się, koty, też chcemy się ogrzać.

Ciało i duszę. 

Żeby nie było, kupiłam już nasiona na nowy sezon i pokaże, gdy odmarznę. 

Na raZie zwijam się w kłębek, oddycham, hibernuję, nad domek unosi się dym, jak para z gorącej herbaty lipowej nad filiżanką.

Zima, zima.

Mam 53 lata.

Jest cudownie.

 
Tak 

 
Myszki z Mysiborku od lalki Tilda Maxi 

 
Maluję! 

 
Tłumaczę uczniom Balladynę. 

 
Kwitnie coś zielonego w kuchni. 

 
Tak.

 

 

24 stycznia 2026

Pada w Szkocji, ale fajnie!

 I znowu w Szkocji. Odwiedzamy rodzinkę i wiecie co? Lubię Szkocję nawet z jej pogodą. Za kamienne murki, kolcolist, czyli gorse, nonszalanckie miejskie trawniki z pokrzywami i stare kamienie. Mnóstwo starych kamieni, zamków, domków i za owce. Za ciepłe autobusy i bułeczki scones. I misia Wojtka. Dwie i pół godziny od naszej Narnii i jesteśmy tu ❤️🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿

 




Bardzo ładna restauracja, the Doom. Pyszny karmelowy pudding! I te wiktoriańskie klimaty.

 


No pada. Pada i wieje 🙂☔


Misiu Wojtek. Polskie chłopaki. I generał Maczek.


Stare, omszałe, cudne.







W Szkocji już przedwiośnie




A to pan doktor! Przychodzi Miły do doktora...


...i Kalina...


Nic nam nie jest, żartujemy!
Pijemy kawę w Caledonii!





12 stycznia 2026

Prawdziwa zima

 - Czy to nie wspaniała rzecz: mróz - powiedział Paszczak. - Nigdy nie jestem w tak dobrej formie jak w zimie. A wy nie wykąpiecie się przed śniadaniem?


Minus szesnaście. Prawdziwa zima,jak mówią wszyscy, których spotykam, zawiniętych w szaliki. Śnieg też  jest. Dużo śniegu. Odwiedziliśmy na kilka dni Druskienniki, też mają zimę.


Zadziwiające, jak uaktywniają się wspomnienia. Znajomi opowiadają teraz o zimach stulecia, śniegu do okapów i fantazjują o kuligach. Domy stają się szyldami ciepełka. Cóż, palimy. Palenie to słowo klucz. Rozpalileś już? Trzeba rozpalić. Pali się? 


I skarpety od babci są dobre. Bardzo dobre.
Koty odmawiają spacerów. Ale jedzenia nie.



Widok z kuchni. I w kuchni. Zielone cierpliwie kwitnie.




8


A to moje miejsce do pracy


Sto Buk siadło na ziemi i dmucha, ale ciii, zamawiam już nasiona 🌱😉





05 stycznia 2026

Kalendarz, markery i kot

Dni jaśniejsze, w niedzielę błękit, mróz jednego dnia dwadzieścia stopni, drugiego pięć. Zima podlaska. Kominek grzeje. Koty się bezwstydnie lenią i grzeją, gdzie się da. Rysuję cyfrowo. Markerami. Kredkami. Wyszedł myszkowy kalendarz i w kuchni zerka do mnie ze ściany Marianna. Styczniu, jesteś dobry!


Znajdź kota



Mój stolik









 


01 stycznia 2026

Młodziutki roku, dzień dobry!

 Pierwszy dzień, pierwsze słowa. Dzień dobry, bądź dobry, będziesz dobry, będziemy dla siebie dobrzy, dla wszystkich. Choć odrobinę, która przeważy szalę, choć tyle, ile waży motyl, przysiadający na źdźble.

Niczego sobie nie obiecuję, już nie te lata, ale patrzę ufnie do przodu i uśmiecham się do swoich marzeń. Ciągle je mam! Ciągle nowe. No to piszemy? Tylko to, co opowiedziane dostaje niesmiertelność.

Chcę wrócić do ogrodu.

 

 

Poprzedni rok próbowałam przetrwać bez, nie da się. Chcę wrócić do siania rozsady, światła na liściach burków i własnych pomidorów. Obojętnie, co tam mruczał miły pan lekarz, moje ciało i dusza wiedzą, czują, chcą. Może wolniej, lżej, ale wracam. 

Chcę pisać i rysować, opowiadać o myszkach. Wiadomo! I odkopać tego bloga, więc zostańcie:)

 

Zbierać zioła i suszyć, pisac wiersze, czyli tak jak do tej pory. Spotykać się z ludźmi i muzykować.Małymi ludźmi, którym opowiadam o tym, jak wazne mieć własny Mysiborek.

A propos Mysiborku, to nadrabiam: 

 Tu link do mysiborkowej strony na fb

https://www.facebook.com/profile.php?id=61584078557703

TU wywiad ze mną i Elwircią, autorką filmu o myszkach

https://poranny.pl/mysiborek-to-swiat-pelen-dobroci-basniowo-wyczarowany-przez-ewe-i-wprawiony-w-ruch-przez-elwire-warto-do-niego-zajrzec-i-zostac-na-dluzej/ar/c13p2-28281975

 TU jedno ze spotkań z czytelnikami Myszek 

https://www.instagram.com/reel/DSXBJ5BCPG7/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==

 A w ogóle myszki są tez na kindlu w wersji angielskiej, można znaleźć na amazonie jako Mice from Whiskerdale, wrzucam link, ale nie wiem, czy się nie rozjedzie.

Myszki na kindle, angielska wersja

I jeszcze wymarzam sobie kilka rzeczy, które napiszę tylko dla siebie - w małym kajeciku. Niech cichutko czekają, powiem jak się spełnią. Nie można wiedzieć wszystkiego! A co, Ania Shirley mówiła: Świat jest taki ciekawy… Nie byłby taki ani w połowie, gdybyśmy wszystko o wszystkim wiedzieli, prawda? 

Tak, młodziutki roku, chodź, spróbujemy!





 

24 grudnia 2025

Życzenia wigilijne

 Urastaj mi powracaj cieniu domu dalekiego
I ty choinko pod oknem świetlista
Łzo czysta skryta u oka dziś mojego
Raduj się wesel mi się jeszcze
Dziecinne moje Boże Narodzenie
Po calutkim choćbym szukał świecie
Nie wypatrzę gwiazdki tak pierwszej
Nie napotkam pasterzy weselszych
– Nie ma już zim takich na Ziemi

 

Leszek Długosz to napisał. I wszystko to prawda. Ale jeśli już nie ma takich zim, i takich świetlistych wigilii, to przecież inne są, prawda? I inne być mogą. Odbyłam żałobę za dzieciństwem i za dawną, małą Kaliną, i za tym, co nie wróci (Jak oni odchodza, jak oni odchodza, ci wszyscy, co mówili, że będa na zawsze). I robię kolejną wigilię sobie, dawnej i teraźniejszej, Miłemu i dzieciom, kotom, ciszy, domkowi, naszą, jasną, spokojną, szczęśliwą. Inną, dobrą tak samo, albo nawet bardziej, bo po tych latach pielgrzymki ziemskiej  rozumiem więcej (nie dużo, uchowaj Boże, i absolutnie nie wszystko, ale ciut więcej niż wcześniej). I cicho, cierpliwie, spokojnie, z zachwytem,  uwaznością cieszę się tym, co tak oszałamiająco hojnie darowuje nam narodzony w Betlejemie. Wszystkim moim czytającym wesołych, jasnych, dobrych, boskich i ludzkich świąt!