28 kwietnia 2026

Wiosenny okrzyk

 Jest wczesny ranek. Tak piękny jak pierwszy ranek po stworzeniu świata. Osadnicy Niedźwiedziej Groty wędrują przez swój las, a wokół nich wiosna roztacza całą swą wspaniałość. Wszystkie drzewa, wszystkie wody, wszystkie zielone krzewy żyją. Wszystko świergocze, szeleści, szemrze, śpiewa i brzęczy, wszędzie słychać świeżą, niepohamowaną pień wiosny. 

 – Nie przestrasz się, Birk – odezwała się Ronja. – teraz wydam swój wiosenny okrzyk. I krzyknęła przenikliwie jak ptak. A był to krzyk radości, który niósł się daleko po lesie.

 

Ronja, córka zbójnika 

 
Taką strasznie długą, ciemną zimę na to czekałam. Tak bardzo, aż do ścisku w żołądku, do przeczucia łez. I w końcu przyszła, wiosna, wiosenka, wybuch wszystkiego, zieloności, bieli, złota. To nic, że zimny wiatr. To nic, że przymrozki. Ja krzyczę sobie na całe gardło jak mała Ronja, zupełnie bez wstydu. Czeremcha kwitnie. Forsycja, jabłonie, wiśnie, wszelkie polne ziele, jasnota, mniszki, bratek przystojniaczek. I wiecie co? Złożyłam wniosek na emeryturę. Przeczytajmy to jeszcze raz: złożyłam wniosek o emeryturę!  













Tylko koty filozoficznie stoickie, jak zawsze.


 

5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne zdjęcia wiosny! Dziękuję i też cieszę się wiosną z całych sił.. Pozdrawiam i uścisku język. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. Miało być uściskuję. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze!
    Chyba Cię w końcu zmęczyła Twoja praca, choć przecież ją lubiłaś...
    Krzyczę razem z Tobą i z Ronją, bo i u nas wybuchło zielone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zdrowie zaczęło konkurować o uwagę z pracą Agniecho. Za dużo już mnie kosztował każdy dzień, muszę wejść w rytm słów. Pokrzyczmy z zielonym!

      Usuń

Dziękuję, że zostawisz ślad :)