Nie napiszę o czasie, że chyżo przemknął, jak zając przez drogę. Ani o trawie, że już zielona i forsycje kwitną. Ani o mazurkach, że do połowy zjedzone. Wiadomo!
Życzenia chcę Wam złożyć. Najwielkanocniejsze. Nowego życia, radości zmartwychwstania i światła w sercu. Wdzięczności. Dobra. Ciszy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, że zostawisz ślad :)