Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy sezon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy sezon. Pokaż wszystkie posty

01 stycznia 2026

Młodziutki roku, dzień dobry!

 Pierwszy dzień, pierwsze słowa. Dzień dobry, bądź dobry, będziesz dobry, będziemy dla siebie dobrzy, dla wszystkich. Choć odrobinę, która przeważy szalę, choć tyle, ile waży motyl, przysiadający na źdźble.

Niczego sobie nie obiecuję, już nie te lata, ale patrzę ufnie do przodu i uśmiecham się do swoich marzeń. Ciągle je mam! Ciągle nowe. No to piszemy? Tylko to, co opowiedziane dostaje niesmiertelność.

Chcę wrócić do ogrodu.

 

 

Poprzedni rok próbowałam przetrwać bez, nie da się. Chcę wrócić do siania rozsady, światła na liściach burków i własnych pomidorów. Obojętnie, co tam mruczał miły pan lekarz, moje ciało i dusza wiedzą, czują, chcą. Może wolniej, lżej, ale wracam. 

Chcę pisać i rysować, opowiadać o myszkach. Wiadomo! I odkopać tego bloga, więc zostańcie:)

 

Zbierać zioła i suszyć, pisac wiersze, czyli tak jak do tej pory. Spotykać się z ludźmi i muzykować.Małymi ludźmi, którym opowiadam o tym, jak wazne mieć własny Mysiborek.

A propos Mysiborku, to nadrabiam: 

 Tu link do mysiborkowej strony na fb

https://www.facebook.com/profile.php?id=61584078557703

TU wywiad ze mną i Elwircią, autorką filmu o myszkach

https://poranny.pl/mysiborek-to-swiat-pelen-dobroci-basniowo-wyczarowany-przez-ewe-i-wprawiony-w-ruch-przez-elwire-warto-do-niego-zajrzec-i-zostac-na-dluzej/ar/c13p2-28281975

 TU jedno ze spotkań z czytelnikami Myszek 

https://www.instagram.com/reel/DSXBJ5BCPG7/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ==

 A w ogóle myszki są tez na kindlu w wersji angielskiej, można znaleźć na amazonie jako Mice from Whiskerdale, wrzucam link, ale nie wiem, czy się nie rozjedzie.

Myszki na kindle, angielska wersja

I jeszcze wymarzam sobie kilka rzeczy, które napiszę tylko dla siebie - w małym kajeciku. Niech cichutko czekają, powiem jak się spełnią. Nie można wiedzieć wszystkiego! A co, Ania Shirley mówiła: Świat jest taki ciekawy… Nie byłby taki ani w połowie, gdybyśmy wszystko o wszystkim wiedzieli, prawda? 

Tak, młodziutki roku, chodź, spróbujemy!





 

14 lutego 2024

Sprzątanie szklarni, pierwsze przebiśniegi, projekt rabatek ziołowych


Dzisiaj był ten dzień, w którym zrobiłam pierwsze tegoroczne zdjęcie przebiśniegom. Jakie szczęście,  pierwszy klucz do wiosny, pierwszy zielony akcent  w tym roku. Wyszły spomiędzy suchych kołderek hortensjowych liści, wzruszenie, jak co roku. Więc naprawdę, zima minęła?

Posprzatałam szklarnię, dorzucimy tylko wierzchnią warstwę kompostu i będę siać zimnolubne, wiosenne roślinki: szpinak, mizuny, sałate, rzodkiewkę. Na rozsadę zostanie wysiany bób, rukole i pak choi.

Zrobiłam inwentaryzację nasionek i plan, co dokupić:) W planerze, frajda;)

 

W tym roku chcę wynagrodzić ogrodowi to, co zaniedbałam w poprzednim. Nie miałam dla niego serca, czasu, robiłam prawo jazdy, miałam różne smutki. Czekam na wiosnę z lekkim sercem teraz, niecierpliwie;) Zamówiłam pierwszy raz nasiona  z Czech, kupiłam też na Litwie pomidory. Bardzo mnie ciekawi efekt:) Będę robić rearanżację warzywnika, zmieniać dośc radykalnie rabaty. Tu, gdzie był ogród kuchenny, powstaną cztery rabaty ziołowe, a z przodu, na południowym warzywniku, oddzielna rabatka, którą nazwałam wiejsko - czarodziejską, to takie bardziej rodzime ziółka. Zrobiłam sobie  plan w Canvie, ale jeszcze rozrysuję dokładniej. Plan jest taki:

 



 Zdjęcia zeszłoroczne, myślę, że w tym roku będą jeszcze  ładniejsze okazy dziewann i reszty:)

 


 

 No i mam oskomę na lilie, takie jak u Dziadziusia, może nie cała grządka, ale choć kilka.

 


Z planów napisze jeszcze więcej, ale chcę wypróbować gałązkowego brokuła i pierwszy raz szparagi, zobaczę, co wyjdzie;) Póki co, wielka radość - dzisiaj leciały gęsi, a rzeka rozlała jak ocean. Trochę za wczesnie jak na Podlasie, ale widać, że przyroda ruszyła. Do widzenia, zimowa Buko:)