Wiosna jest. Wiosenka. Wszystko z ziemi wyłazi. Zielone. Nowe.
Takie u nas wylazło i zakwitło.
A takie coś zrobiliśmy z Miłym. Stare się rozpadło po zimie, więc znaleźliśmy kilka kołków i desek i...
Ta dam! Nowa pergola.
Wiosna jest. Wiosenka. Wszystko z ziemi wyłazi. Zielone. Nowe.
Takie u nas wylazło i zakwitło.
Nie napiszę o czasie, że chyżo przemknął, jak zając przez drogę. Ani o trawie, że już zielona i forsycje kwitną. Ani o mazurkach, że do połowy zjedzone. Wiadomo!
Życzenia chcę Wam złożyć. Najwielkanocniejsze. Nowego życia, radości zmartwychwstania i światła w sercu. Wdzięczności. Dobra. Ciszy.