25 listopada 2014

Kto pohasa na mustangach słów? Czyli Sto Ukochanych Książek Dla Wszystkich Pokoleń.

Czytaliśmy dzisiaj z Małym stary Elementarz. Tak, ten od Ali, Asa, to lasy, to lisy, za co Morus goni zająca, za ten marny listek kapusty? Pokazywałam mu moje ulubione strony i ilustracje, ukochane i znane na pamięć fragmenty. Wyraził stosowne zdziwienie, że mało samochodów na ulicach, a są za to wozy i fury i konie. Brak komputera i telewizora zaakceptował bez problemu, za to kowal podkuwający konie został przyjęty z aprobatą. Przeczytaliśmy Abecadło, Polak mały, Pawła i Gawła oraz Nieudane zagadki.



Nie mam dzieci tak małych, by mogły się zapoznać z nowym elementarzem, sama przejrzałam go z ciekawości, chichocząc nad: to Emil, Emil ma komputer oraz ciocią, uprawiającą agroturystykę. I tak sobie myślę, że stary Elementarz będę trzymać dla wnuków i prawnuków. Bo to dobra książka była, choć Małego męczyło czytanie tekstów nie drukowanych, a kaligrafowanych na wzór ręcznego pisma. Męczyło może dlatego, że dzisiaj kaligrafia w szkole jest w fazie szczątkowej, a drukowany tekst jest wszechobecny. Tak sobie popijając gorącą czekoladę potem dumałam nad tym, jakie książki powinnam wsadzić w kapsułę czasu i zachować dla kolejnego kalinowego pokolenia. Żeby poczuły je w ręku, pokochały za treść, ilustracje, cały ładunek mądrości i uroku, którego ebookowe wydania nie sięgną w żaden sposób?
Na pewno Baśnie Andersena z ilustracjami Szancera. Mistrzostwo absolutne pod każdym względem. Wszystkie Muminki, szczególnie część o zimie i pływającym teatrze. Sierotkę Marysię. Wiersze Jachowicza i Rupaki. Idzie niebo ciemną nocą i Bajki Brzechwy. Wiersze Tuwima i Pyzę na polskich dróżkach. Serię Poczytaj mi mamo, a szczególnie moją ukochaną Zaczarowaną fontannę Bechlerowej i O Ali, Wojtku, kocie i rysowaniu na płocie Marii Łastowieckiej. Tajemniczy ogród, Mała księżniczka i Pięcioro dzieci i coś. Jeżycjadę i Samochodziki, Tomki i Karole Maye dla starszych, tudzież Verne. Astrid Lindgren w całości, zwłaszcza Braci Lwie Serce. Alicję i Oza. Małego Ksiecia i Pana Kleksa. Na jagody. Pollyannę. Diossosa, Przygody Meliklesa Greka i wszystkie Anie. Narnię. O psie, który jeździł koleją. Pannę z mokrą głową, Szaleństwa Panny Ewy i Szatana z siódmej klasy. Dziadek do orzechów. Chatkę Puchatka. Króla Maciusia. Awanturę o Basię. Rogasia. Piotrusia Pana i Godzinę Pąsowej Róży, Małgosię kontra Małgosię i Donga w oprawie graficznej Butenki. Wróbelka Elemelka i Profesora Gąbkę.

Niektóre książki trzeba przeczytać na pewnym etapie życia, czytane za późno nie stają się już archetypami i nigdy nie uczujemy drżenia serca, gdy otwiera się ukochana okładka. Wiem też, że moja lista jest bardzo subiektywna - mnóstwo moich znajomych uważa wiele z kochanych przeze mnie książek za przestarzałe i nawet nie podsuwa ich dzieciom, z góry zakładając, że jak ma zachwycić, kiedy nie zachwyca. Wszystko rozumiem i nie aspiruję do wyznaczania kanonów, zresztą, w kanonie książek dla dzieci i młodzieży Wyborczej na pierwszym miejscu był Potter;) A Polyannę na internetowych forach czytelniczych co poniektórzy nazywają ramotą;) Jeśli chodzi o książki współczesne, tych jest mnóstwo według mnie i bardzo dobrych - Dahl i cudna Matylda, Ende, Pan Kuleczka, genialne wiersze Strzałkowskiej... A wy co byście zabrali ze sobą w kapsule czasu tak absolutnie koniecznie? Czym ma zaszumieć Małemu papierowa preria, kto pohasa na mustangach słów? Co ma pokochać od pierwszego słowa, pierwszej ilustracji, gdzie ta ścieżyna między pierwszą, a ostatnią stroną, która pozwoli poczuć mu się lepszym, a na pewno mądrzejszym, gdy odłoży książkę na bok i spojrzy na świat? Napiszcie mi! 




Książki, które kochamy

1. Falski, Elementarz
2. Andersen, Baśnie z ilustracjami Szancera
3. Tove Jansson, Muminki, cała seria
4. Astrid Lindgren, wszystko
5. Maria Konopnicka, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Na jagody,
6. Danuta Wawiłow, Rupaki
7. Irena Szelburg – Zarembina, Idzie niebo ciemną nocą, Ogród Króla Marcina
8. Jan Brzechwa, Bajki
9. Julian Tuwim, Wiersze
10. Hanna Januszewska, Pyza na polskich dróżkach
11. Helena Bechlerowa, Zaczarowana fontanna, Za złotą bramą, Dom pod kasztanami. Za żywopłotem
12. Maria Łastowiecka, O Ali, Wojtku, kocie i rysowaniu na płocie
13. F. Burnett, Tajemniczy ogród, Mała ksieżniczka,
14. E. Nesbitt, Pięcioro dzieci i coś
15. M. Musierowicz, Jeżycjada
16. Z. Nienacki, Pan Samochodzik, cała seria
17. A. Szklarski, Tomki, cała seria, dodatkowo dla wielbicieli Indian Orle pióro
18. Karol May, cała seria
19. J. Verne, wszystko
20. L. Caroll, Alicja w krainie czarów
21. L. F. Baum, Czarnoksięznik z krainy Oz
22. A. de Saint Exupery, Mały ksiażę i Nocny lot
23. J, Brzechwa, Akademia Pana Kleksa
24. E. H. Porter, Pollyanna
25. W.Makowiecki, Przygody Meliklesa greka i Diossos
26. C. S. Lewis, Narnia
27. R. Pisarski, O psie, który jeździł koleją
28. Makuszyński – Koziołek Matołek, Szaleństwa Panny Ewy, Panna z mokrą głową, Szatan z siódmej klasy, Awantura o Basię
29. Hoffmann Ernst, Dziadek do orzechów
30. A. Milne, Chatka Puchatka
31. J. Korczak, Król Maciuś I
32. Maria Kownacka, Rogaś z Doliny Roztoki
33. Maria Kruger, Godzina Pąsowej Róży, Karolcia
34. W. Thackeray, Pierścień i Róża
35. Ewa Nowacka, Małgosia kontra Małgosia
36. J. Barrie, Piotruś Pan
37. E. Lear, Dong co ma świecący nos, ilustracje Butenki
38. Hanna Łochocka, Wróbelek Elemelek
39. Stanisław Pagaczewski, Wyprawa Profesora Gąbki
40. Maria Kownacka i Zofia Malicka, Dzieci z Leszczynowej Górki
41. Mira Jaworczakowa, Majka z Siwego Brzegu
42. E. Niziurski, Księga Urwisów
43. A. Fiedler, Dywizjon 303
44. Olga Siemaszko, Królewna czarodziejka
45. Spaczil Henryk, Król Jęczmionek
46. Maria Kownacka, Razem ze słonkiem, Szkoła nad obłokami, Wiatrak profesora Biedronki
Skarb pod wiatrakiem. Plastusiowy pamiętnik, Kajtkowe przygody
47. J.Herriot, Wszystkie stworzenia duże i małe
48. Zofia Kossak, Kłopoty Kacperka, góreckiego skrzata
49. G. Morcinek, Czarna Julka
50. Wanda Żółkiewska, Dzikus, czyli wyjęty spod prawa
51. W. Bart, Przygody kołatka
52. J. MortonWielkie przygody małego antykrysta
53. J. Grabowski, Puc, Bursztyn i goście
54. Fiedler, ile się da
55. Centkiewiczowie, to samo
56. Montgomery, wszystko
57. I. Buszkowski, Dziękuje, Proszę, Przepraszam
58. Maria Kruger, Apolejka i jej osiołek
59. Grimm, Stoliczku nakryj się
60. Wiera Badalska, Krasnal Gapcio
61. F. Molnar, Chłopcy z Placu Broni
62. A. Kamiński, Kamienie na szaniec
63. H. Kirst, Tajemniczy przyjaciel
64. Marta Tomaszewska, Tajemnica Białego Pokoju
65. D. Defoe, Robinson Crusoe
66. H. Sienkiewicz, W pustyni i w puszczy
67. W. Gawdzik, Ortografia na wesoło, Gramatyka na wesoło
68. Góra czterech wiatrów, Maria Kann
69. Broszkiewicz, Mój ksiezycowy pech, Długi deszczowy tydzień
70. Dom pod kasztanami z rysunkami Szancera
71. B. Leśmian, Klechdy sezamowe
72. L. J. Kern, Ferdynand Wspaniały
73. J. Korczakowska, Bułeczka
74. Siesicka, co się da
75. Halina Snopkiewicz, to samo
76. Erich Kästner , Mania czy Ania?
77. M. Twain, Przygody Tomka Sawyera
78. L. Krzemieniecka, Z przygód krasnala Hałabały
79. H. Ożogowska, Dziewczyna i chłopak, czyli heca na czternaście fajerek
80. R. Stiller, Narzeczony z morza, baśnie skandynawskie
81. Eleanor Farjeon, Mały pokój z książkami
82. Bajarka opowiada, zbiór baśni
83. Śpiewająca lipka, bajki Słowian zachodnich
84. Natalia Gałczyńska, Firoseta i czary, zbiór baśni znad Morza Śródziemnego
85. Hanna Januszewska, Baśnie polskie, z ilustracjami Siemaszko
86. Janina Porazińska, Kichuś majstra Lepigliny
87. Krista Bendova,Małpeczki z naszej półeczki
88. Jan Grabowski, Puch, kot nad koty
89. Bronisław Długoszewski, Przy kominie o szarej godzinie.
90. Jerzy Ficowski, Gałązka z drzewa słońca
91. P. Travers, Mary Poppins
92. Bahdaj, Uwaga, czarny parasol! Podróż za jeden uśmiech, Wakacje z duchami
93.  Natalia Rolleczek, Kuba znad Morza Emskiego
94. Mary Norton, Pożyczalscy
95. E. Knight, Lassie, wróć!
96. J. Korczakowska, Spotkanie nad morzem
97. Jadwiga Łuszczewska, Panienka z okienka
98. Maria Buyno - Arctowa, Słoneczko
99. Maria Kann, Dujawica
100. Wanda Wasilewska, Pokój na poddaszu

Dziękuję!Jak myślicie, dojdziemy do setki? Sto ukochanych książek dla wszystkich pokoleń:)

59 komentarzy:

  1. Dzieci z Bullerbyn. Nie mogę się doczekać, aż Tymek będzie na tyle duży, że będzie można mu to zacząć czytać ;) Do dzisiaj pamiętam pudełko puszczane na sznurku pomiędzy dwoma domami. I opis Świąt Bożego Narodzenia, który (opis) pachniał choinką... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sam opis świąt czytam smakowicie co roku:) Dzieci z Bullerbyn koniecznie!

      Usuń
  2. Ja wszstkie ,które i Ty- plus Dzieci z Bullerbyn , Dzieci z Leszczynowej Górki , Majkę z Siwego Brzegu , Dolinę Urwisów , wszystkie "samochodziki" ,elementarz z dziećmi pod drzewem ( mam reprint),i.......
    język rosyjski "w kartinkach" (ile ja wieczorów spędziłam ogladając te książeczki , nijak tylko nie mogłam zrozumieć dlaczego w rozdziale o świętach ,są tylko dziadki Mrozy i choinki , a niema stajenki , żłobka...)
    Pozdrawiam serdecznie.Ewa K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Dzieci z Leszczynowej Górki! Czytałam w domu dziadziusia... Dopisuję do listy!

      Usuń
  3. Julek Verne obowiązkowo, ale ja bym dołożył jeszcze czytany kilka razy w całości i na wyrywki "Dywizjon 303" i taką mało znana pozycję "wielkie przygody małego ancykrysta " Józefa Mortona
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dywizjon tak, koniecznie, dla dorastających chłopaków coś pięknego... jeszcze Centkiewiczowie mi się przypomnieli... a Mortona nie znam, muszę zajrzeć!

      Usuń
    2. Oj naprawdę mało znana pozycja, ale ............. to była moja biblia młodzieńcza :)

      Usuń
  4. Królewnę Czarodziejkę, Dziadka do orzechów i Króla Jęczmionka...
    A Falskiego trzymaj, bo to książka ponadczasowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Falskich mam już dwóch, stary, wyczytany i nowy - reprint:)

      Usuń
  5. Wiesz, w zasadzie Te Twoje , to i moje, i "Dzieci z Bullerbyn" (zawsze chciałam mićc Pontusa i Urlika i mam, choć na imię jednemu Franek, a drugiemu Max) i Książki Juliusza Verne'a i Centkiewiczów, i Herriot'a wszystkie, no i Samochodziki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owieczko, a Razem ze słonkiem Kownackiej pamiętasz?:)

      Usuń
  6. "Przygody Kacperka, góreckiego skrzata" (oj, chyba coś pomyliłam), "Czarną Julkę" Morcinka,"Ogród Króla Marcina" Szelburg-Zarembiny,...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Ogród Króla... jedna z zapomnianych ksiażek dzieciństwa, kwiatowe panny, rycerze, pokrzywy - wiedźmy... Muszę to zdobyć, może na allegro? Dobrze, że mi przypominasz, Jagódko!

      Usuń
  7. "Dzieci z Leszczynowej Górki" koniecznie, to była pierwsza książka jaką przeczytałam sama, pamiętam do dziś przepiękne ilustracje.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorstwa Wandy Zawidzkiej, rzeczywiście cudne:) A Szkoła nad obłokami! Jak mogłam ją pominąć:)

      Usuń
  8. Koniecznie "Wiatrak profesora Biedronki' i"Skarb pod wiatrakiem"-te dwie ksiazki sa w pewnym sensie kontynuacja "Dzieci z Leszczynowej Gorki"Oprocz tego dodałabym "Dzikus czyli wyjety spod prawa"oraz"Przygody Kołatka"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzikusa i Kołatka nie znam - ominęło mnie, teraz widzę, ze pora nadrobić dziecięce lata^^ Dziękuję!

      Usuń
  9. "Pippi Langstrumpf", "Puc, Bursztyn i goście", Książki Arkadego Fiedlera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Hanuś, Fiedler... oczywiście. Kanada pachnąca żywicą całe lato tegoroczne mi się śniła. Pippi obowiązkowo!

      Usuń
  10. Popieram większość Twoich wyborów, ale dzieciństwa nie wyobrażam sobie bez Konopnickiej i Koziołka Matołka, potem bez Ani, natomiast w życiu dorosłym nadal chętnie sięgam po "Tajemniczy ogród" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konopnicka oczywiście:) I dziękuję za podpowiedź Matołka, nie może umknąć! Piękna lista mi się dzięki wam robi:)

      Usuń
    2. Fajnie, że podjęłaś ten temat - miło wracać myślą do ukochanych lektur, zwłaszcza w ciemne, chłodne wieczory spędzane w domowym ciepełku. A tym co kochamy chętnie obdzielilibyśmy pół świata :) Mam nadzieję, że książki te przetrwają próbę czasu i będą towarzyszyć jeszcze kolejnym pokoleniom. Buziaki :)

      Usuń
  11. "Dziekuje, Prosze, Przepraszam", potem "Apolejka", "Stoliczku Nakryj Sie", " Kolumna Zygmunta", "Krasnal Gapcio", "Chlopcy z Placu Broni", "Kamienie na Szaniec", "Tajemniczy Przyjaciel", "Tajemnica Bialego Pokoju", "Robinson Cruzoe, "Ortografia na Wesolo" i "Gramayka na Wesolo", "Nocny lot". Watka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apolejki nie znam - oj, trzeba braki nadrobić... A Plac Broni tak, z dziesięc lat miałam, gdy to czytałam, pamiętam żal po Nemeczku do dzisiaj. Kamienie na szaniec też. I Robinson, koniecznie w tłumaczeniu Stampfla. I dziękuję za sugestię Nocnego lotu, oczywiście!

      Usuń
  12. Kalina dam Ci Mortona, niestety to jest "Mój drugi ożenek" - narrator chłop z krwi i kości, język przedni, humor rzuca na kolana. Ciociunia białostocka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie! Zajrzę też do naszej biblioteki, może pani Ala coś mi wyszuka:)

      Usuń
  13. A Księga urwisów Niziurskiego ? Pomijając propagandę to wspaniała książka dla chłopców. I jeszcze Góra czterech wiatrów Marii Kann :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wietrzyku, Niziurski i Bahdaj, no i Broszkiewicz, zwłaszcza Mój księżycowy pech:) Dopisuję do listy:)

      Usuń
  14. Ależ mi frajdę sprawiłaś tymi wspominkami. Zachodzę w głowę coby tu jeszcze ale chyba wszystko już padło. No nie było Bechlerowej "Za zotą bramą " i "Domu pod kasztanami" z rysunkami Szancera ale o nich już u Ciebie pisałam. I pamiętam ,że oprócz elementarza mieliśmy na drugie półrocze "Moją pierwszą czytankę". Kochałam te książki. Nie wiem doprawdy komu one przeszkadzały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom pod kasztanami dopisuję i bramę też:) To samo co z innymi lekturami - ktoś w imię nowoczesności i tego, że dzieci czytać takich ksiażek nie będą, zadecydował za nie, Maszko. I za tysiące rodziców, którzy uważają, ze warto nie zamieniać Dzieci z Leszczynowej górki na coś modniejszego...

      Usuń
  15. Klechdy sezamowe Leśmiana, Plastusiowy pamiętnik, Ferdynand Wspaniały...
    Falskiego mam mojego własnego (czyli o 7 lat młodszego ode mnie) oraz z tego samego czasu podręcznik do matematyki dla klasy pierwszej - egzemplarze muzealne, rzec można :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopisuję, Małgosiu. Jaka to będzie smakowita lista, gdy ją na koniec podsumuję - i wspaniały przewodnik po naprawdę wartościowych ksiażkach - ogrodach wyobraźni.
      Czasem sama się czuję jak egzemplarz muzealny:)

      Usuń
  16. Jeszcze "Bułeczka " Jak mogłam o niej zapomnieć ?Ewa K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułeczka - przypomniałas mi tę historię, czytałam, oglądałam ilustracje z zapartym tchem! Oczywiście, dopisuję z całą resztą:)

      Usuń
  17. A potem: Siesicka ,Snopkiewicz , Musierowicz ,jeszcze raz Ewa K :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O właśnie przypomniał mi się"Plastusiowy pamiętnik " i "Za żywopłotem" . Ale narobiłaś tym wpisem. Chcę to wszystko przeczytać znowu. Żeby tylko nie było jak z filmem "Vinnetou". Kilka a może kilkanaście lat wstecz, mój mąż odkrył w "dobrym sklepie muzycznym" cała serię przygód znanego Indianina na kasetach wideo. Oczywiście pokusa zakupienia od razu całej serii była ogromna. Przekonałam go jednak ,żeby sobie kupił jedną i sprawdził ,czy rzeczywiście nadal go te tematy interesują. Po jakiś dziesięciu minutach oglądania , stwierdził ,że miałam rację. Nie dało się tego oglądać a zwłaszcza słuchać. Nikt nie wspomniał o Puchatku czy przeoczyłam? A moja pierwsza samodzielnie przeczytana powieść to była "Ania czy Mania* a druga "Bułeczka". Były to najbardziej chyba zniszczone książki ze szkolnej biblioteki .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puchatka wspomniałam, Bułeczka koniecznie, a Winnetou ładnie wyglądał na posterach z filmu, ale nic poza tym... nie mogłam strawić niemieckiej wersji jezykowej, którą miałam na kasetach:) I Indian jako dzikusów^^
      A wiesz, sama narobiłam sobie takiego smaka, że od wczoraj buszuję po allegro i antykwariatach internetowych szukając.., skąd taką Bułeczkę teraz zdobyć?

      Usuń
    2. Na stronie Naszej Księgarni widziałam kiedyś nowe wydanie Bułeczki. Myślę, że u nich można ją dostać. To nie to samo, co stara książka z dzieciństwa, ale jest. Pamiętam ciągle ilustracje z tej książki:)

      Usuń
  19. Zaczytywałam się wszelkiego rodzaju baśniami, podaniami, klechdami, a świat wokół mnie przestawał istnieć; tyle tytułów moje poprzedniczki wskazały, wśród nich są i moje; ale ostatnio usłyszałam w tv, że w Finlandii w szkołach przestają uczyć pisania, bo ta umiejętność przestaje być potrzebna na rzecz maszynopisania czyli klepania w klawiaturę... trochę przeraziło mnie to, pewnie za lat kilka ta nowa moda przyjdzie i do nas, a umiejętność kaligrafii będzie sztuką; pozdrawiam Cię serdecznie, Kalino, od dawna zaglądam do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, mam nadzieję, że żadnych nowych reform w szkole już nie będzie - a zresztą, wtedy zejdę do partyzantki edukacyjnej:) Ja uczę dzieci na polskim pięknie pisać, mamy nawet konkurs co roku na najpiękniejszy zeszyt do jezyka polskiego:) Zaglądaj, mario i pisz, ogromnie lubię wasze komentarze, mam wtedy poczucie, że nie jestem sama ze swoją walką z wiatrakami nieczytania:)

      Usuń
  20. Karolcia i takie książeczki przyrodnicze Marii Kownackiej Razem ze słonkiem. Ja uwielbiałam też Klechdy domowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygody Tomka Sawyera, Kajtkowe przygody, cudowne i już wspominane Dzieci z Leszczynowej Górki, Przygody krasnala Hałabały...

      Usuń
    2. A jeszcze "Dziewczyna i chłopak czyli heca..." i "Karolcia", baśnie skandynawskie Narzeczony z Morza, Mały pokój z książkami.... Pozdrawiam czytające -Bogusia

      Usuń
    3. Wydawcy mają ściągawkę !Kiedyś Wyborcza robiła taki ranking ( w ramach akcji "Cała Polska czyta dzieciom)", niektóre tytuły sie powtarzają ,ale jest wiele nowych.
      Kalino super pomysł !
      A pamiętacie :zbiór bajek - Bajarka opowiada ,Śpiewająca Lipka , Firoseta i czary,Baśnie polskie Januszewskiej z ilustracjami Siemaszko , Kichuś majstra Lepigliny ( super opis "tłustego czwartku",Małpeczki z naszej półeczki ?E .K

      Usuń
    4. Wpisuje wszystkie wymienione wspaniałości:) I serdecznie dziękuję!

      Usuń
  21. Vulpian de Noulancourt26 listopada 2014 21:00

    "Puch kot nad koty" pana Grabowskiego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. "Przy kominie o szarej godzinie" autor Bronisław Długoszewski-Mróz
    Piękne baśnie .Szukam od lat, na allegro raz była ale strzępy za 200 zl.-
    Może ktoś odstąpi? pożyczy? -
    Tak się cieszę,że wspominacie piękne ,mądre książki z mojego dzieciństwa. A "Przy kominie..."to naprawdę cudowne opowieści. Pozdrawiam Danuta Chr.- emerytka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuto, dopisujemy do grona ksiag mądrych i pożytecznych:) Nie mam niestety "Przy kominie..." ale już sama nazwa brzmi smakowicie- będę szukać po znajomych!

      Usuń
  23. Travers, Mary Poppins; Ficowski, Gałązka z dzrewa słońca
    Kinga T.
    PS. Kocham ten blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kingo. Całe Kalinowo się cieszy:)

      Usuń
  24. Oj, ależ wspaniała lista!!! W zasadzie wszystkie moje ulubione już tu były, dołożę może jeszcze Bahdaja "Uwaga, czarny parasol!" i "Podróż za jeden uśmiech" i "Wakacje z duchami", No i taką trylogię Natalii Rolleczek "Kuba znad morza Emskiego", trochę melancholijne ale bardzo urokliwe. A, i Pożyczalscy:)) Jeszcze dużo, ale miejsca brak:)) Dzięki , Kalinko!

    OdpowiedzUsuń
  25. A - i jeszcze Lassie wróć :)
    Kinga T.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja dopisałabym jeszcze "Spotkanie nad morzem" Korczakowskiej.
    Uwielbiam Twoje Pisanie Kalino.Twój blog,jako jeden z nielicznych,kojarzy mi się ze szczerością,mądrością,dobrocią...Dziękuję,że jesteś:)
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  27. Kalino, ciężko coś dodać, bo chyba wszystkie najważniejsze na Twojej subiektywnej liście wyczytałam. Łącznie z Godziną pąsowej róży, więc czym to przebić? :D

    OdpowiedzUsuń
  28. A "Panienka z okienka" ,"Słoneczko" M . Buyno- Arctowej czy ukochana, z powycieranymi kartkami noszącymi ślady łez "Dujawica"/ Marii Kann. Moi chłopcy noszą imiona głównych bohaterów.Niestety, dziewczynki nie mam a na pewno by miała na imię Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dopisałam! Bardzo dziękuję za podpowiedzi, powstaje nam coś wspaniałego, moja lista marzeń:)

      Usuń
  29. A czy pamięta pani "Pokój na poddaszu". Zawsze przed świętami przypominam sobie wigilijny wieczór Anki,Ignasia, Zosi i Adasia.Z wielką przyjemnością czytam pani zapiski.Życzę wszystkiego co da pani radość, spokój , zadowolenie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wpisuję na listę:) Dziękuję serdecznie za życzenia, proszę zaglądać do nas:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zostawisz ślad :)