Trzy godziny i czterdzieści siedem minut! O tyle dzień jest dłuższy od najkrótszego dnia w roku. Widzicie to marcowe światło? Powódź światła. Dni słoneczne, noce mroźne, wygwieżdżone. Rano szron, minus dwa, w dzień i dwadzieścia na plusie. Przyleciały gęsi, żurawie, szpaki. Miły widział bociana, ja jeszcze nie.Trawa nadal w brzach i beżach, ale chwaściorki już ruszyły.






Słońca mnóstwo. Chcę się żyć! U nas i 17 stopni. Przebiśniegi i krokusy już od dawna, tulipany wychodzą. Pąki na żywopłotach. Cudowny czas, kiedy wiadomo, że jeszcze wszystko przed nami. I magnolie i forsycje. Samiuteńki początek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!