19 czerwca 2016

To właśnie Lato.



Można leżeć w hamaku i słuchać jak kogut od sąsiadki Basi  pieje po piracku: Yy yyyyyyy! Argh!
I ptaki w lesie nad głową bawią się w ptasie radio.


Można zrywać tyle bazylii ile się chce. Rośnie z prędkością światła.


Można robić bukiety z brodatych goździków, które lansują się w zgodnie z brodatymi trendami na przystojniaków ogrodu.


Można stać i patrzyć, jakie sztuki robi słońce o siódmej rano w niedzielę.


Oto one, dzwonki skupione. Maki z waszych prezentów, sieją się gdzie chcą i są nieśmiertelne, bo odrodzą coroku jak feniks.


Oto on, hamak. Czy jest słodsza chwila, niż lenistwo między brzozami, w nieskoszonej trawie?


Można zrywać róże, tyle róż, ile się zechce.
Tak właśnie. Tak.

To się nazywa Lato:)

3 komentarze:

  1. Maki odrodzą się jak feniks. A czy człowiek też się odradza?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy z tych letnich róż coś powstanie? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zostawisz ślad :)