01 kwietnia 2015

O porankach i radości Wielkanocy

Lubię ranki, kiedy mogę sobie pozwolić na nieśpieszne wałęsanie się w wełnianych skarpetach - w piecu jeszcze nie rozpalone. Kawa jest Szecherezadą takiego szarego półmroku, z chmurami nawiśniętymi jak brwi nadąsanego nieba. Kubek wcale nie z najnowszej kolekcji optymistycznych, wiosennych kubków, zdaje się, że trochę poobijany, w bałwanki, złapałam pierwszy lepszy. Ale daje rady, jest pojemny, mieści nawet uśmiechy, rzucane sobie między porannymi żartami nie najwyższych lotów.

Mały śpi, błogo pacyfistyczny - ma dzisiaj wolne, egzaminy w klasach szóstych. Średni poszwendał się do szkoły z boleściwą miną, nie omieszkując zaznaczyć, że wolałby zostać w domu. Duży ma jeszcze gorzej - o ósmej studenci socjologii mają wf ze studentami filozofii. Musi 40 km na ten wf dojechać. Moim zdaniem, uczelnia ma bardzo rozsądne podejście do twórczych poranków - takie filozoficzne dociekania między rzutem karnym a wolnym, pompkami i rozgrzewką, okraszone socjologiczną dysputą o funkcji eksplanacyjnej a dyskryptywnej o charakterze ontologicznym... mrrr. Samo dobro.

Mokraczek wydrukowany w dwóch egzemplarzach, na papierze, z ilustracjami, poleci dzisiaj do recenzji. Czułam wzruszenie, trzymając w rękach ciężkie strony. Zaczęłam pisać dwadzieścia lat temu, gdy urodził się Duży, a Średniego i Małego nie było jeszcze na planecie.
Nie jestem dzisiaj wymagająca wobec siebie, będę trochę prasować, bo mam Kilimandżaro prasowania, trochę prać, odwiedzę pocztę, zrobimy Małemu bilans w ośrodku, ugotuję coś dobrego i upiekę muffinki czekoladowo - bananowe.

Jest pierwszy kwietnia, na podjeździe kałuże. Nie mam posprzątane przed Świętami, dekoracji prawie nic, tylko kilka ukochanych zeszłorocznych wydmuszek i śliczności od Kasiorki. Nie martwię się wcale, upiekę sobie serniki i mazurki pewnie w piątek, a resztę da się zrobić. Okna umył mi deszcz,  cieszę się na wolne dni z dziećmi i Miłym, poranne wałęsanie się i więcej czasu. Czego jeszcze trzeba? Kiedyś dostałam pocztówkę z  życzeniami, żeby nigdy trudności i smutki nie pozwoliły mi zapomnieć o radości Zmartwychwstania. Wszystkim tej radości z okazji zbliżających się Świąt życzę, odezwę się w przyszłym tygodniu:)


24 komentarze:

  1. Cudowne życzenia dostałaś, prezentujesz zdrowe podejście do życia, dużo w Tobie optymizmu i tak trzymaj.Składam Ci również moc życzeń świątecznych, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zdrowe:) Pozdrawiam piwonie!

    OdpowiedzUsuń
  3. witam, zdrowych spokojnych rodzinnych świąt życzę i wielu promyczków słońca .Bożena z Krakowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję Bożenko. Słońca trochę deficyt, ale nadrabiamy miną. Rodzinne święta przynoszą mi od razu wizję nieśpiesznych rozmów przy wesołym stole, jestem za:)

      Usuń
  4. Witaj Kalino Podczytuję bloga kilka miesięcy, jest piękny i wizualnie i tekstowo, można podładować baterie gdy słońca brak:) Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego co najlepsze na święta i na po. Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż urosłam:) W obliczu faktu istnienia tylu blogów podczytujący nas to zawsze wielkie wyróżnienie. Zaczęłam pisać dla rodziny, a teraz to już nałóg, coś w rodzaju wiejskich pogaduszek na ławeczce przed chatą, gdzie z całej wsi się sąsiadki schodziły. Dziękuję za odwiedzanie mojej ławeczki:)

      Usuń
  5. Dziękuję za życzenia i nawzajem. Też podchodzę spokojnie do świąt, nastawiam się do nich raczej duchowo. Twój blog ,gdy go czytam to właśnie tak się czuję jakbym siedziała przed rodzinnym domem i rozmawiała z kochanymi, bliskimi mi osobami czy z sąsiadką za płotu czy kimś akurat przechodzącym .Basia

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie Kalinko, życzę Tobie juz teraz wspaniałych, ciepłych, rodzinnych Świąt, dużo radości i spokoju. Będę czekać na Ciebie w przyszłym tygodniu.;)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  7. To Mokraczek ma długą historię:)
    Ja też nie posprzatałam i nie wiem, kiedy posprzątam, ale cieszę sie bardzo z tych Świąt. Radość Zmartwychwstania...
    Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kalino i niech ten nałóg trwa, daje nam tyle radości:) Pełnych spokoju i miłości Świąt Wielkanocnych życzę. D.

    OdpowiedzUsuń
  9. W tym roku również staram się nie przesadzać z przygotowaniami do Świąt. Dekoracje to głównie świeże kwiaty i gałązki brzózki i wierzby. Ciepłe życzenia spokoju i radości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja sprzątam jak obłąkana , zmęczona tymi porządkami odpędzam problemy i byle do świąt. Tobie Kalinko życzę pogody ducha i radości w gronie najbliższych obchodząc ten piękny wielkanocny czas.
    Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  11. Niech Święta będą dla Was zdrowe i spokojne, pełne uśmiechu i wiosny w sercach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego radosnego i spokojnego od naszej załogi;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wesołych i spokojnie radosnych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję, kiedy tu zaglądam, otwierają się moje małe skrzydełka. Radości!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za życzenia, wzajemnie wiosennych i radosnych Świąt!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, dziękuję i proszę o jeszcze...
    Dużo radości! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To powodzenia życzę w temacie recenzji! Jej - tak długo ciągnący się projekt musi budzić w Tobie całe morze emocji - zwłaszcza gdy już go zobaczyłaś w formie namacalnej! A gotowa, pachnąca świerzym drukiem książka w twardwj oprawie z Mokraczkiem na okładce - to dopiero będzie moc! Pięknie, że kroczek po kroczku zrealizowałaś Mokraczka, a nie pozostawiłaś w strefie "chciałabym zrobić". Gratuluję szczerze!
    No i spokojnych i radosnych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też bardzo gratuluję ukończenia "Mokraczka", trzymam kciuki za doskonałe recenzje, inne zresztą być nie mogą!
    Wiem Kalino, że ze wszystkiego potrafisz wysnuć nitkę szczęścia, a już z takich dni jak Wielkanoc to i cały sznur. Radości ze wspólnie spędzonego czasu, zdrowych i pięknych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kalinko, wesołych Świąt Ci życzę:) Cudownych chwil spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół.
    Aby piękno tych świąt i płynąca z nich siła towarzyszyła Ci na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  20. Spokojnych, kolorowych Świąt, w rodzinnym cieple i miłości.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zostawisz ślad :)